Serwis Naturystyczny Natura &... - naturyzm, nudyzm, topless,
Słonko www.naturystyka.friko.pl www.naturystyka.friko.pl
forum • pamiętnik •  napisz

Naga Prawda

Nie trzeba być wprawdzie nagusem, żeby opalić sobie całe ciało, ale inne niż nudyzm sposoby na osiągnięcie brązowej skóry od cebulek włosów do czubków pięt są zdecydowanie mniej atrakcyjne: opalanie się w solarium czy na własnym balkonie jest zbyt alienujące. Ktoś dopisał więc ideologię do nagiego ciała wystawionego na działanie słońca, gdzieś na łonie natury. Zdejmujemy z przyjemnością wszystkie fatałaszki, bo chcemy oderwać się od samotności i cieszyć nieskrępowanym życiem w towarzystwie swoich przyjaciół, w otoczeniu dzikiej, nie skażonej spalinami przyrody. Nie chcemy cywilizacji, wolimy naturę - wołają ci, co nie mają nic do ukrycia. Wzbudza to śmiech lub obrzydzenie znacznej części pruderyjnego społeczeństwa. Na płaszczyźnie porozumienia nudystów i tekstylnych od dawna nie widać żadnych oznak odwilży.

Golizna ekologiczna

Golizna ekologicznaDla naturystów liczą się słowa, które padły na XIV Międzynarodowym Kongresie Naturystycznym we Francji w 1974 roku: „... naturyzm jest stylem życia w harmonii z naturą. Wyraża się on we wspólnej nagości, a także poszanowaniu siebie, innych ludzi i środowiska” Wśród nagusów, jak w każdej normalnej grupie ludzi reprezentujących jakąś cechę charakterystyczną, są jednostki normalne i skrajne. Dla tych drugich pokazywanie gołego ciała stanowi tylko przejaw głębszej myśli: próby maksymalnego zbratania się z naturą. Dlatego przywiązują się do samowystarczalności, nie skażoną ani odrobiną techniki. Jedzą potrawy ekologiczne, jeśli wyhodowane przez siebie, to tym lepiej, nie ruszają mięsa, wszelkich używek, lubią aktywny, ruchliwy tryb życia. To są prawdziwi naturyści - jeśli przyjmiemy wspomnianą wyżej deklarację z Francji.

Ale bycie naturystą bywa uciążliwe, bo przeciętny człowiek nie lubi odmawiać sobie pewnych przyjemności, a jednocześnie chciałby czasami zrzucić z siebie fatałaszki. Dla rozróżnienia obu tych „gatunków” wprowadzono więc określenie nudysta, czyli goła pupa bez innych zobowiązań, konsumpcja na wysokim poziomie, samochód, telewizor i główny cel: opalić się i popatrzeć na nagość innych nudystów.

Piersi bez podtekstów

Piersi bez podtekstówJeden z bardziej znanych rodzimych naturystów, który był współpracownikiem Międzynarodowej Federacji Naturystycznej (INF) nie kryje, że główną zaletą rozbierania się na plaży jest możliwość wypoczynku w dość hermetycznym środowisku bezpruderyjnych osób, zwykle dobrze się nawzajem znających. Naturyzm to więź towarzysko - społeczna ludzi spokojnych i szczęśliwych. Nic więc dziwnego, że na plaże dla golasów przyjeżdżają całe rodziny i to reprezentujące bardzo zróżnicowane pochodzenie społeczno - zawodowe.

Naturyzm i nudyzm mają, lub powinny mieć, charakter zupełnie aseksualny. Nie mieści się to w głowach najbardziej zagorzałych krytyków nagiego ciała. Tymczasem golasy - mężczyźni nie bez racji twierdzą, że ciało częściowo okryte jest dużo bardziej podniecające niż całkiem nagie. Nie wiemy co na to kobiety? Wiadomo natomiast, że nagość na plaży dla nudystów nie oznacza zachęty do seksu, ale nasze ciało wysyła sygnały, których nie możemy kontrolować i każda kobieta, która spodoba się przedstawicielowi przeciwnej płci, może się o tym sama przekonać.

Jeszcze jedna zasada nagusów brzmi: nie narzucaj się tekstylnym, gdy zażywasz przyjemności opalania się bez ubrania. Zrób to we własnym zaufanym gronie. Nie wszyscy o tym pamiętają. W latach 80 nadmorskie Chałupy były widowiskiem ekscesów, gdy milicja usuwała naturystów z plaży. Ale oni sami byli tego powodem. Urządzali gołe przemarsze przez wieś, co nie mogło się spodobać wielu ludziom.

Powszechnie wiadomo, że nagość towarzyszyła człowiekowi od początków jego dziejów i emocje związane z nagością towarzyszą człowiekowi od momentu, gdy nastały czasy chrześcijaństwa. Wygnaniu z raju Adama i Ewy towarzyszyło odkrycie wstydliwej prawdy o nagości, chociaż oboje praprzodkowie człowieka przed zerwaniem owocu z drzewa wiedzy dobrego i złego biegali po Edenie golusieńcy. O tym, że postrzeganie golizny jest związane z wyznawanym światopoglądem, świadczy historyczny przykład starożytnych Greków i Rzymian, którzy przed wiekami uznawali całkowicie odkryte ciało za cud natury a potwierdzeniem tego niech będzie ich sztuka lub fakt rozgrywania igrzysk olimpijskich bez przysłowiowego „listka” a w łaźniach spotykały się obie płcie w stroju, w jakim stworzyli je bogowie. Dominacja chrześcijaństwa, jaką Europa odczuła w wiekach średnich, odbiła się na ciele. Nagość wyklęto jako grzeszną i rozpustną. Jednak pojawiły się sekty heretyków, które uprawiały nudyzm religijny. Adamici, chcący odbudować na Ziemi raj utracony, utożsamiany z Edenem i pierwszymi ludźmi, preferowali nagość, brak skrępowania i szczęście. Potem przyszło Odrodzenie, które przypomniało sobie o wiekach starożytnych, co wyraziło się m.in. zabawami na golasa i nieskrępowanymi orgiami. Tak to się mieszało, nagość i pruderyjne okrywanie ciała, aż nastały lata 60 naszego wieku i wielka rewolucja seksualna z golizną pojmowaną jako najlepszy sposób dostarczania człowiekowi przyjemności.

Polska golizna

Polski naturyzm rodził się późno i z bólami. Dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym nadeszła jego pora. Golizna opanowała plaże w Zaleszczykach i na Pojezierzu Wileńskim. Po drugiej wojnie światowej naturyzm rozpowszechnił się w ciepłych klimatach Bułgarii, Jugosławii i Rumunii, by potem wraz z turystami dotrzeć do Polski i NRD. Naturyści opanowali plaże nadmorskie w Dąbkach i Jastarni. W miastach golasy zaczęły odwiedzać rzeki i baseny.

W 1977 r. odbył się pierwszy ogólnokrajowy zlot naturystów w Chałupach na Półwyspie Helskim. Od tej chwili rozpoczął się okres bezskutecznej walki zainteresowanych o zarejestrowanie organizacji polskich naturystów. Władze państwowe regularnie odrzucały petycje. Mimo braku formalnego związku na lata 80 przypada największa popularność naturyzmu. Szacuje się, że wśród kilkunastu tysięcy naturystów największą część tworzyły osoby z wyższym wykształceniem. Tylko 20 - 25 % stanowili robotnicy. Dominowali mężczyźni 70 - 80 %.

Kto dzisiaj chce, opala się bez zbędnych fatałaszków. Widok kobiet w bikini na plażach dla tekstylnych nie dziwi już tak, jak kilkadziesiąt lat temu. Kto wie, czy nie nadejdą wkrótce czasy, gdy nagość będzie zupełnie naturalna, nie tylko na plaży. .

podyskutuj na forum


Żródła:
Artykuł „Naga Prawda” ukazał się w lokalnej, codziennej gazecie Express Ilustrowany -
(19 czerwca 1998 r. str. 43)
Dodano do Natura &... 8 kwiecień 2002
strona głównapoczątek stronyredakcja serwisuwspółpraca
Serwisy: Naturyzm i ArtykułyOpowiadania CzytelnikówBusola NaturystówLista Dyskusyjna
Kontakty: ForumLista Dyskusyjna- zapisz sięPamiętnikNapisz

© Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt & Copyright by