Słonko www.naturystyka.friko.pl www.naturystyka.friko.pl
forum pamiętnik •  napisz

Poczta Serwisu - Ludzie listy piszą

Serwis Natura &... adresujemy do wszystkich sympatyków naturyzmu, nudyzmu, topless, bikini, słońca i gorącego piasku. Do ludzi, którzy cenią opalone ciało, prowadzą zdrowy i aktywny tryb życia, lubią podróże, dobrą sztukę, muzykę, którzy szanują i kochają życie. Sympatycy opalania się we wszystkich formach (nago, topless, bikini) na łonie natury, na plażach, we własnym ogródku znajdą tu wiele informacji o plażowaniu, wypoczynku, podróżach, zdrowiu oraz o ciekawych wydarzeniach, imprezach, plażach i innych miejscach.
Mamy nadzieję, że już niedługo Natura &... stanie się cennym źródłem informacji i lubianym magazynem dla naturystów i zwolenników opalonego ciała. W związku z tym, jesteśmy zainteresowani wszystkim tym, co dzieje się wśród naturystów jak i tekstylnych.
W naszym serwisie chcemy propagować, przybliżać ideę i zalety naturyzmu, zwyczaje panujące na plażach oraz zachęcać do zrzucenia, z przyjemnością wszystkich fatałaszków, aktywnego życia, poznawania świata, zdobywania nowych przyjaciół.

Ciężkie życie naturysty

29 czerwiec 2004

Cześć!
I od razu przepraszam, że zaczynam tak smutnie ale...
Mieszkam w Rzeszowie (nie, to wcale nie jest takie złe) Niestety u nas plaż dla naturystów nie ma (przynajmniej o takich nie słyszałem). Chociaż swego czasu słyszałem o naturystach w jakiejś wsi pod Tarnowem. Niestety Związek Taktyczny Lokalnych "Świętoszków" uzbrojonych w widły, cepy, brony i inne narzędzia zagłady, zmusił naszych do odwrotu. Ot, taka lokalna inkwizycja. Ofiar na szczęście nie było, ale to co przeżyły dzieciaki... Ale nic to. W końcu naturyzm to nie tylko opalanie się nago, ale przede wszystko obcowanie z naturą. Odkryłem to w Bieszczadach, gdy śpiąc pod namiotami z paczką przyjaciół stwierdziliśmy, że ...hm... pachniemy dość osobliwie. Wyjściem okazała się kąpiel nago w strumieniu. Rany, czułem się jak młody bóg. Chłodna woda, szum lasu i strumienia, ptaszki świergolą... . Przez chwilę byłem częścią tego pięknego świata. I chyba ten jeden raz czułem, że naprawdę żyję.
Tylko jak często można jeździć w Bieszczady.
Może znacie jakieś plaże w moich okolicach? Chociaż byłbym wtedy sam... ech... ciężkie jest życie naturysty:(


Cóż można powiedzieć!? W wielu miastach w Polsce nie ma oficjalnej plaży, gdzie zwolennicy nagiego opalania mogliby się spotykać. Jest na to jedna rada... założyć własną.
Dlatego zainteresowane osoby z Rzeszowa, proszone są o kontakt z redakcją.
Wszystkie listy przekażemy autorowi listu.

Nowy

7 sierpnia 2002

Witajcie!
Bardzo podoba mi się idea naturyzmu. Niedawno byłem na plaży naturystów, ale zabrakło mi odwagi, żeby przysiąść się (byłem sam). Jak można być jednym z Was? Czy to bardzo hermetyczne środowisko?
pozdr, M.
P.S Gratuluje świetnej i kulturalnie zrobionej strony. Ostatnio to moja ulubiona.


Dziękujemy za miłe słowa i pochwały naszej pracy. To bardzo dla nas ważne i cenne.
Przyłączamy się do apelu, by z ochotą zrzucać z siebie fatałaszki i opalać się nago. Początkowo może być to krępujące, ale jak się zacznie ... nie ma nic przyjemniejszego.
Jak można być jednym z nas? Redakcji wydaje się, że trzeba odważyć się po raz pierwszy, przełamać obawy i wstyd. Na plaży naturystów nowicjusza początkowo może szokować i krępować nagość innych, ale ten kto spróbuje, szybko przekona się ze nagie opalanie niczym specjalnym nie różni się od tekstylnego.
A czy naturyści to hermetyczne środowisko? Raczej nie!
Wrażenia z pierwszych pobytów na nagich plażach innych naturystów można przeczytać w kilku opowiadaniach zamieszczonych na naszych stronach. Tym samym zachęcamy do napisania własnych wspomnień z urlopów i naturystycznych wycieczek. Opowiadania Czytelników - Zapraszamy!
Pozdrawiamy wszystkich Czytelników. Piszcie do nas:-)

Redakcja


Nudyzm!

27 lipca 2002

Witam !
Na początku mego listu chciałbym pogratulować autorowi serwisu dla nudystów Natura &... Są w nim rozpatrywane konkretne sprawy bezbłędnie z myślą o "golaskach"- DOBRA ROBOTA!
Jestem studentem zamieszkującym atrakcyjny rejon Pomorza Zachodniego - USTKĘ. Oczywiście jest tu plaża, niestety dominującą część "okupują" tzw. TEKSTYLNI.
Nagość jest dla mnie czymś naturalnym i uczucie wstydu, czy jakikolwiek opór związany z rozebraniem się przy innych plażowiczach jest dla mnie obcy. Ubolewam nad tym co teraz napiszę, ale prawda jest taka, że ciekawiej i sypmatycznej (pod względem liczby oplających się nago) jest w mieścinie ROWY. Tam właśnie jeżdżę "po brąz" i zawsze jest wspaniała atmosfera. Jeśli ktoś woli bardziej ustronne miejsce może "rozbić bazę" na wyżej znajdującej się wydmie.
Ci, co opalają się w strojach kąpielowych, slipkach nie wiedzą co tracą. Raz, że potem straszą miejscową białością, a dwa nie doświadczają uczucia tej jakże ekscytującej swobody.
Apel do TEKSTYLNYCH : r o z b i e r a ć  s i ę !!!


Pozdrawiam Marconi21
strona głównapoczątek stronyredakcja serwisuwspółpraca
Serwisy: Naturyzm i ArtykułyOpowiadania CzytelnikówBusola NaturystówLista Dyskusyjna
Kontakty: ForumLista Dyskusyjna- zapisz sięPamiętnikNapisz

© Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt & Copyright by